Powiedzieli o „Weselu” 


Jerzy Zawieyski zanotował 29 września 1956 roku w „Dzienniku” (Karta, Warszawa 2011, s. 155-6):

Wieczorem na „Weselu” Wyspiańskiego. Nie widziałem tego dramatu 10 lat. Wrażenie ogromne… Są dwa dramaty tak dziwne o Polsce: „Wesele” i „Dziady”. „Wesele” zadziwia swoją formą artystyczną: rozmowy rosnące, czasem byle jakie, czasem wstrząsające, nasycone bólem, ironią, goryczą… Zagrano je w Teatrze Wojska Polskiego w Pałacu Kultury… Naciśnięto do fortissimo cały realizm, i co? I tak wyszło, co musi wyjść. „Wesela” niepodobna zepsuć i zupełnie jest obojętne, czy aktorzy grają dobrze czy źle. Byleby tylko mówili sam tekst. Wystarczy..


Wilhelm Feldman w zakończeniu artykułu „O Złoty Róg” („Krytyka” 1901, z. VI) stwierdza:

„Ale Złoty Róg, hasło czynu, znak zmartwychwstania nie zginął …”


Jan Błoński w wykładach na Sorbonie na temat „Wesela” („Wyspiański wielokrotnie” Universitas, Kraków 2007, s.31, s.69-70) wypowiadał się kilkakrotnie. W biogramie Wyspiańskiego czytamy:

Olbrzymim sukcesem, który jednego wieczoru uczynił z mało dostrzeganego poety – wieszcza, jest „Wesele” (premiera 16.03.1901). Ta ocena jest trwała – „Wesele” góruje w polskim dramacie, jest prototypem… Jest to komedia obyczajowo-polityczna nierozdzielnie zrośnięta z widowiskiem wizyjno-symbolicznym, stawiającym sprawę walki niepodległościowej i określającym niedojrzałość ówczesnego społeczeństwa do jej podjęcia… „Wesele” cieszy się w Polsce niesłabnącym zainteresowaniem i ciągle się je gra mimo zmian, jakie nastąpiły w życiu kraju. Wydaje się, że jest w tej sztuce coś „odwiecznie polskiego”, jeśli można tak powiedzieć, głębokie poczucie mentalności narodowej. Choć w gruncie rzeczy byłoby mi trudno wytłumaczyć, dlaczego dzisiejszy widz nigdy się na „Weselu” nie nudzi, dlaczego je rozumie, choć ma nikłe pojęcie zarówno o okolicznościach, w jakich sztuka została napisana, jak i w podnoszonych w niej problemach.


Konstanty Puzyna odnotował w szkicu poświęconym dramatowi („Czekając na Wernyhorę”, „Dialog”, nr 4, 1966):

[W] Weselu bohaterowie także czekają na cud, choć owo czekanie zamyka się w innym kręgu spraw. U Becketta rzecz rozgrywa się w planie egzystencjalnym, dotyczy kondycji ludzkiej w ogóle; u Czechowa – w planie psychologiczno-obyczajowym, dotyczy konkretnego środowiska inteligencji rosyjskiej na przełomie stuleci; u Wyspiańskiego – w planie politycznym, dotyczy sytuacji narodu polskiego u progu naszego wieku. Sto lat wcześniej naród ten utracił niepodległość. Przez cały wiek XIX walczy rozpaczliwie o jej odzyskanie: pokolenie za pokoleniem zrywa się do walki wyzwoleńczej – i przegrywa. Ale wszyscy żyją oczekiwaniem. […] Ta atmosfera polityczna, duszna, nieruchoma, lecz naładowana elektrycznością, atmosfera ciszy przed burzą, która nie nadejdzie – to materia poetica Wesela.


Andrzej Wajda wspomina (Fragmenty odczytu wygłoszonego w Polskim Pen-Clubie; do druku podał Krzysztof Masłoń, „Rzeczpospolita” nr 33, 1992):

Gdzieś 10-15 lat później poznałem w Paryżu, na koktajlu, reżysera Elię Kazana. Mistrz mojej filmowej młodości powiedział na wstępie: - Znam, znam… Widziałem twój film. – Popiół i diament – podpowiedziałem. – Nie – zaprotestował – kolorowy, które dzieje się w ciągu jednej nocy. Słuchaj, kto ci napisał tak dobry scenariusz?


Adam Hanuszkiewicz tak pisze o wyjątkowości „Wesela” („Wesele” na karuzeli, w: Psy, hondy i drabina, Polska Oficyna Wydawnicza BAW, Warszawa 1991.):

Nie ulega wątpliwości, że sukces moich Wesel u publiczności – u tej poza granicami Polski – wynikał z dynamiczności struktury Wesela Wyspiańskiego, z muzycznej partytury tego jedynego w swoim rodzaju arcydzieła teatralnego. To prawie partytura opery dramatycznej (- Chciałbym kiedyś zadyrygować finał Wesela – powiedział Krenz. – Proszę przyjść do nas, już to zrobiłem). A więc to rytm, śpiewność, kaskada słów Wesela stanowią o jego niepowtarzalności. To jest utwór muzyczny. Głuchym – wara od niego.

 

Cytaty i opinie

Jestem wdzięczny Rodzinie Rydlów za utrzymanie w takim wspaniałym stanie tej naszej wielkiej narodowej pamiątki i za pasjonujące opowieści o tym, co dla każdego Polaka jest ważne.

Jerzy Buzek

 

Z wielkim uznaniem dla wysiłku zachowującego prawdziwą polską i krakowską tradycję

 

Józef Lassota

W podzięce za niezapomniany pobyt w Rydlówce

 

Felek Scharf

 

Welch bessere Möglichkeit, die Zusammenhänge in „Wesele” besser verstehen zu lernen, als hierher zu kommen!

Elsa Scheitl

CZEPIEC
- Cóz tam, panie, w polityce?
- Chińcyki trzymają się mocno!?

 

ŻYD
No, tylko że my jesteśmy
tacy przyjaciele, co się nie lubią.

 

Jak dobrze, że takie żywe muzeum jeszcze istnieje...

 

Jerzy Wyrozumski

A million thanks for relaying the spirit of „Wesele” for me. […] Thank you for the most memorable experience in Poland thus far.


Lee Roby

 

Zafascynowani, urzeczeni opowieścią wychodzimy stąd z przekonaniem, że dostaliśmy piękny duchowy prezent.

Uczniowie i nauczycielki LXIII LO im. Lajosa Kossutha w Warszawie

 

Z wdzięcznością za miły i ciekawy wieczór w tym niezwykłym miejscu.

 

Władysław Bartoszewski

 

RACHEL
ach ta chata rozśpiewana,
ta roztańczona gromada,
zobaczy pan, proszę pana,
że się do poezji nada

 

POETA
w oczach naszych chłop urasta
do potęgi króla Piasta!
GOSPODARZ
Chłop potęgo jest i basta!

 

Bardzo serdecznie dziękujemy za to, iż dane nam było wysłuchać wspaniałego wykładu, żywym językiem, swadą i bez cienia zawodowej rutyny...

Adam Herman, Żory, I LO im. K. Miarki

 

Dziękujemy za chwilę oderwania od prozy życia i tak namacalne odczucie tamtych lat

 

Klasa 4e z 8 LO im St. Wyspiańskiego

 

Ze słowami wielkiej wdzięczności za najpiękniejsze słowa o polskiej literaturze i historii – zachwyceni, zauroczeni i zawstydzeni wielkością słów

Bibliotekarze ze Śląska

 

Potrzebowały tego nasze dusze … Dziękujemy!
 

 

Studenci psychologii z Poznania

 

CZEPIEC
Weź pan sobie żonę z prosta:
duzo szczęścia, małe kosta.

 

CHOCHOŁ
Co się w duszy komu gra,
co kto w swoich widzi snach:
czy to grzech, czy to śmiech,
czy to kapcan, czy to pan,
na Wesele przyjdzie w tan.

 

Dziękujemy za chwilę pełną wzruszeń i niezapomnianą lekcję małej i wielkiej historii.

 

Studenci z III roku etnologii zaocznej z UŚ-Cieszyn

 

Polska i polskość w sercach wilnian będzie trwała, między innymi dzięki takim spotkaniom!
 

Teresa Worobiej i Ilona Aleksaite z Wilna

 

To miejsce magiczne, arcypolskie!!! A jeszcze tak cudownie przedstawione przez Panią Rydlową!!! Dziękujemy!

XVIII LO im. Jana Zamoyskiego z Warszawy

 

Cóż za miejsce! Cóż za czary! Legenda wciąż żyje – niech żyje!

 

Cały zespół Klubu Regionalnego w Bogucicach na Ponidziu

 

STAŃCZYK
Naści: rządź!
Masz tu kaduceusz polski,
mąć nim wodę, mąć.

 

KUBA
Jak żyję, jeszczem takiego Polaka nie ujzoł –
GOSPODARZ
Bo żyjesz mało - jeszcze duża takich Polaków ostało, co są piękni.

 

Ten dom jest soczewką polskiej kultury. Należy mu się osobna monografia...

 

Anda Rottenberg

 

Es beeindruckt tief, dieses Haus, seine Geschichte, seinen Geist ...wahrzunehmen, nachzuspüren, nachzudenken – und zu verstehen

Markus Meckel

 

Es ist ein festliches Gefühl, an einer der Geburtsstätte der polnischen Literatur stehen zu können...

Andreas Masat (Budapest)

 

POETA
A tam puka?
PANNA MŁODA
I cóz za tako nauka? Serce!?
POETA
A to Polska właśnie

CZEPIEC
Panowie, jakeście som,
jeśli nie pójdziecie z nami,
to my na was – i z kosami!

 

CHOCHOŁ
Miałeś, chamie, złoty róg,
miałeś, chamie, czapkę z piór:
czapkę wicher niesie, róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.

 

Wydarzenia

 

 

Godziny otwarcia

Nasi Partnerzy: czas dzieci zywa krakowlife dzieciaki w plecaki malopolska 
printFrom: http://rydlowka.com/powiedzieli-o-weselu/
printFrom: http://rydlowka.com/powiedzieli-o-weselu/
Accessibility statementStrona domowaSite mapSzukajContactUp