„Rydlówka” w Bronowicach Małych

Bronowice to stara podkrakowska wioska, która zyskała sławę pod koniec XIX wieku jako prawdopodobnie najważniejszy plener ówczesnego, polskiego malarstwa. Była to wówczas urocza wieś z niebiesko malowanymi chatami na pagórkach w sadach. Przez wieś, dołem płynęła malownicza struga łącząca dwa duże stawy. Naprzeciwko stawu na środku wsi stała karczma Hirsza Singera. Po drugiej wojnie światowej, w czasach PRL, stawy zasypano, karczmę rozebrano, a wieś straciła wiele z dawnego uroku, przeobrażając się w willowe przedmieście Krakowa. Dawny czar przyczaił się w gęstwinie zdziczałych ogrodów, w ozdobionych bibułkowymi kwiatkami kapliczkach, w otoczeniu dwóch bronowickich dworków, „Tetmajerówki” i „Rydlówki”, w której od 1969 r. mieści się dziś Muzeum Młodej Polski, a właściwie muzeum jednego dzieła literackiego, „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego. Muzeum prowadzi wspólnie Krakowski Oddział PTTK i rodzina Rydlów.
Dworek zbudował artysta malarz, Włodzimierz Tetmajer, w 1894 r., cztery lata po ślubie z córką bronowickiego chłopa, Anną Mikołajczykówną. W domu tym 21 listopada 1900 r. odbyła się zabawy weselna oraz obrzęd czepin po ślubie Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną, najmłodszą siostrą Anny. Wśród weselnych gości przybyłych z miasta obecny był Stanisław Wyspiański, świadek na ślubie przyjaciela. To tu zrodziła się inspiracja do napisania dramatu „Wesele” i z wydarzeń tamtego pamiętnego wieczory powstała jego kanwa.
W 1903 roku Włodzimierz Tetmajer wyprowadził się do pobliskiego dworku, który zaczęto nazywać „Tetmajerówką”. W 1908 roku Lucjan Rydel odkupił od Tetmajera jego dawny dom i rozbudowawszy osiadł w nim. Dworek ten nazwano „Rydlówką” i jest on do dziś własnością rodziny Rydlów.

 


Cytaty i opinie

Jestem wdzięczny Rodzinie Rydlów za utrzymanie w takim wspaniałym stanie tej naszej wielkiej narodowej pamiątki i za pasjonujące opowieści o tym, co dla każdego Polaka jest ważne.

Jerzy Buzek

 

Z wielkim uznaniem dla wysiłku zachowującego prawdziwą polską i krakowską tradycję

 

Józef Lassota

W podzięce za niezapomniany pobyt w Rydlówce

 

Felek Scharf

 

Welch bessere Möglichkeit, die Zusammenhänge in „Wesele” besser verstehen zu lernen, als hierher zu kommen!

Elsa Scheitl

CZEPIEC
- Cóz tam, panie, w polityce?
- Chińcyki trzymają się mocno!?

 

ŻYD
No, tylko że my jesteśmy
tacy przyjaciele, co się nie lubią.

 

Jak dobrze, że takie żywe muzeum jeszcze istnieje...

 

Jerzy Wyrozumski

A million thanks for relaying the spirit of „Wesele” for me. […] Thank you for the most memorable experience in Poland thus far.


Lee Roby

 

Zafascynowani, urzeczeni opowieścią wychodzimy stąd z przekonaniem, że dostaliśmy piękny duchowy prezent.

Uczniowie i nauczycielki LXIII LO im. Lajosa Kossutha w Warszawie

 

Z wdzięcznością za miły i ciekawy wieczór w tym niezwykłym miejscu.

 

Władysław Bartoszewski

 

RACHEL
ach ta chata rozśpiewana,
ta roztańczona gromada,
zobaczy pan, proszę pana,
że się do poezji nada

 

POETA
w oczach naszych chłop urasta
do potęgi króla Piasta!
GOSPODARZ
Chłop potęgo jest i basta!

 

Bardzo serdecznie dziękujemy za to, iż dane nam było wysłuchać wspaniałego wykładu, żywym językiem, swadą i bez cienia zawodowej rutyny...

Adam Herman, Żory, I LO im. K. Miarki

 

Dziękujemy za chwilę oderwania od prozy życia i tak namacalne odczucie tamtych lat

 

Klasa 4e z 8 LO im St. Wyspiańskiego

 

Ze słowami wielkiej wdzięczności za najpiękniejsze słowa o polskiej literaturze i historii – zachwyceni, zauroczeni i zawstydzeni wielkością słów

Bibliotekarze ze Śląska

 

Potrzebowały tego nasze dusze … Dziękujemy!
 

 

Studenci psychologii z Poznania

 

CZEPIEC
Weź pan sobie żonę z prosta:
duzo szczęścia, małe kosta.

 

CHOCHOŁ
Co się w duszy komu gra,
co kto w swoich widzi snach:
czy to grzech, czy to śmiech,
czy to kapcan, czy to pan,
na Wesele przyjdzie w tan.

 

Dziękujemy za chwilę pełną wzruszeń i niezapomnianą lekcję małej i wielkiej historii.

 

Studenci z III roku etnologii zaocznej z UŚ-Cieszyn

 

Polska i polskość w sercach wilnian będzie trwała, między innymi dzięki takim spotkaniom!
 

Teresa Worobiej i Ilona Aleksaite z Wilna

 

To miejsce magiczne, arcypolskie!!! A jeszcze tak cudownie przedstawione przez Panią Rydlową!!! Dziękujemy!

XVIII LO im. Jana Zamoyskiego z Warszawy

 

Cóż za miejsce! Cóż za czary! Legenda wciąż żyje – niech żyje!

 

Cały zespół Klubu Regionalnego w Bogucicach na Ponidziu

 

STAŃCZYK
Naści: rządź!
Masz tu kaduceusz polski,
mąć nim wodę, mąć.

 

KUBA
Jak żyję, jeszczem takiego Polaka nie ujzoł –
GOSPODARZ
Bo żyjesz mało - jeszcze duża takich Polaków ostało, co są piękni.

 

Ten dom jest soczewką polskiej kultury. Należy mu się osobna monografia...

 

Anda Rottenberg

 

Es beeindruckt tief, dieses Haus, seine Geschichte, seinen Geist ...wahrzunehmen, nachzuspüren, nachzudenken – und zu verstehen

Markus Meckel

 

Es ist ein festliches Gefühl, an einer der Geburtsstätte der polnischen Literatur stehen zu können...

Andreas Masat (Budapest)

 

POETA
A tam puka?
PANNA MŁODA
I cóz za tako nauka? Serce!?
POETA
A to Polska właśnie

CZEPIEC
Panowie, jakeście som,
jeśli nie pójdziecie z nami,
to my na was – i z kosami!

 

CHOCHOŁ
Miałeś, chamie, złoty róg,
miałeś, chamie, czapkę z piór:
czapkę wicher niesie, róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.

 

Wydarzenia

 

 

Godziny otwarcia

Nasi Partnerzy: czas dzieci zywa krakowlife dzieciaki w plecaki malopolska 
printFrom: http://rydlowka.com/rydlowka/
printFrom: http://rydlowka.com/rydlowka/
Accessibility statementStrona domowaSite mapSzukajContactUp